Skip to main content
Vistech

Na terenach zielonych w Calgary

Jul 20, 20214 min read

Nie możemy uciec od drogi. Podążamy za nią, widzimy, jak rozciąga się przed nami. Żyjemy nią. A na preriach jest jej naprawdę mnóstwo! Silosy usiane są poboczami, a czasami pociągi przejeżdżają bezpośrednio pod nimi, aby uzupełnić zapasy przed ponownym odjazdem. Podróż Vistech kontynuuje swój marsz na zachód i dopiero o zmierzchu dotarliśmy do „granicy” Saskatchewan i Alberty. Na skrzyżowaniu napotkaliśmy cztery czerwone słupy z czterema masywnymi słupami, a u stóp jednego z nich: tablicę z nazwą i herbem obu prowincji. To było symboliczne przedstawienie granicy. Pozowaliśmy do zdjęcia, oczywiście, jedną nogą w każdej prowincji, bo nie codziennie można być w dwóch miejscach naraz!

Po prawej stronie drogi, otoczonej idealnie ustawionymi słupami linii energetycznych, dostrzegliśmy kowboja (!). Dokładnie taki, jaki sobie wyobrażasz: na koniu i pasący krowy przez zielone połacie Zachodu.

Po kolejnych dobrych stu kilometrach dotarliśmy do Calgary, miasta Justina Petrovicha. Nieco ponad rok temu przejął on lokalny salon sprzedaży Vistech.

Było piękne, słoneczne popołudnie w klubie golfowym Earl Grey, kiedy spotkaliśmy się z Justinem i jego rodziną. Jego żona Michelle i dwaj synowie byli tam, każdy z torbą golfową i kijami, i każdy wyglądał super stylowo! Ponieważ nigdy wcześniej nie grałem w golfa, Michelle uprzejmie pozwoliła mi pożyczyć swój sprzęt i dostałem od wszystkich świetne rady. „Rozluźnij ramiona”, „lekko ugnij kolana”, „patrz na piłkę, kiedy ją uderzasz, a nie na dołek”. Z odrobiną koncentracji spróbowałem zamachu ponownie i… no tak! Szczęściem początkującego moja piłka poszybowała prosto na green! Po kilku kolejnych uderzeniach wbiłem ją do dołka! Ale nadal nie byłem na prowadzeniu. Mario, który był pełen pasji, ale może trochę zardzewiały, też nie był! Pietrowiczowie dominowali, ale i tak wszyscy świetnie się bawiliśmy. Nasza drużyna z kolei zdobyła komplet punktów, a nawet więcej, za kupienie lodów dla dzieciaków po wyjściu z zielonego pola!

Michelle wyruszyła z chłopakami; musiała zabrać najmłodszego na urodziny jego kolegi. My poszliśmy za Justinem w kierunku projektu Vistech, który chciał nam pokazać: osiedla w całości opartego na palach śrubowych Vistech! Około stu mieszkań w eleganckiej okolicy z nowym osiedlem z nieograniczonym widokiem na Góry Skaliste w tle. Schody łączą dwie drogi, a betonowa konstrukcja jest w całości podparta palami śrubowymi Vistech. Każdy dom w osiedlu ma również dwa pale śrubowe zamontowane przez Steve'a, które podtrzymują drewniane słupy tarasów wszystkich domów. „Zrobiliśmy to w kilku etapach i w sumie musiałem wbić tu ze 250 pali śrubowych”, szacuje Justin.

Jeden dom ma w szczególności więcej pali śrubowych niż inne. „Ponieważ to w zasadzie sztuczne wzniesienie, grunt jest miękki i dom ma tendencję do osuwania się. Kiedy właściciel zadzwonił do nas z pytaniem, czy możemy coś z tym zrobić, na wewnętrznej stronie pojawiły się pęknięcia” – wyjaśnił nam Justin. Operacja była spektakularna, ponieważ aby dostać się na tył domu przez stromy trawnik, Justin musiał wezwać dźwig, aby podnieść koparkę i przetransportować ją na miejsce budowy. „Gdy wbiliśmy śruby, wszystko było na swoim miejscu! Właściciel był tak szczęśliwy, że nawet nie było widać, gdzie zamontowaliśmy podpory” – powiedział z dumą dealer z Calgary.

Po zakończeniu zdjęć zaprosiliśmy Justina na dobry stek, ponieważ na liście rzeczy do zrobienia sporządzonej przez nasz zespół, nasza podróż do Alberty nie mogła zakończyć się niczym innym niż słodkim kęsem wołowiny AAA Angus! Gdy nasze talerze były puste, a żołądki pełne, ruszyliśmy w drogę powrotną w kierunku Gór Skalistych, wspaniałych i dostojnych gór, szczycących się ośnieżonymi szczytami nawet w połowie czerwca. Podróżowaliśmy przez pola lodu, podziwiając niemal księżycowy, niemal dziki krajobraz. Wspaniały, zapierający dech w piersiach… Brakuje nam słów, by opisać piękno tamtejszych krajobrazów. Mario miał nawet okazję zrobić zdjęcie, o którym marzył od dawna: wschód słońca nad jeziorem Moraine. Podobnie jak podczas reszty naszej przygody, uwielbiamy techniczne wyzwania równie mocno, jak poczucie osiągnięcia czegoś i emocje, jakie to ze sobą niesie. Rozkoszowanie się jeziorami i spoglądanie w górę, na szczyty gór… Góry Skaliste zdecydowanie należą do najlepszych etapów Road Tripa, który teraz kontynuuje swoją podróż jeszcze dalej na zachód.

Back to all articlesHave a project? Find an installer
ZadzwońWindsor, ONKontakt
Na Greens w Calgary - Słupy śrubowe Vistech